Poszukiwania bezimiennych mogił – zaginieni po II WŚ.

Poszukiwania bezimiennych mogił – zaginieni po II WŚ.

Druga wojna światowa była najkrwawszym konfliktem jaki poznała historia ludzkości. W skutek działań wojennych i kryzysów spowodowanych spadkiem gospodarczym śmierć poniosło około 60 milionów ludzi, co stanowiło ówcześnie około 3% populacji Ziemi. Do ofiar II wojny światowej nie zalicza się natomiast osób zaginionych. Jak wyglądają poszukiwania zaginionej rodziny na przestrzeni XX wieku? Czy rodziny odnajdują bliskich lub miejsca ich ostatecznego spoczynku?

Pomoc historycznego rekonstruktora

W wyniku działań wojennych podczas II wojny światowej wiele osób na zawsze straciło kontakt ze swoimi bliskimi. W roki 1947 większość z zaginionych osób została uznana jako osoby nie żyjące, a rodziny często zostawały z jedynie strzępkami informacji na temat zaginionych bliskich. Z taką koleją losu stanowczo nie zgadza się pewien gdańszczanin – Piotr Torłop, który w wolnych chwilach oddaje hołd bohaterskim żołnierza jako rekonstruktor historyczny. Gdy pewnego wieczora przeczytał wiadomość e-mail o poszukiwaniach zaginionego podczas II wojny światowej wujka postanowił odszukać jak najwięcej informacji na jego temat. Zadanie nie należało do prostych, ponieważ większość akt zaginęła, a archiwum dotyczące pułku poszukiwanego wujka się nie zachowało. 

W jaki sposób znaleziono informacje o zaginionym wujku?

Piotr postanowił zwrócić się o pomoc do Centralnego Archiwum Wojskowego. Niestety, ustalenie dokładnych informacji zajmowało miesiące, więc postanowił wziąć sprawę w swoje ręce. Tworzenie profilu zaginionego rozpoczął od znalezienie jak największej ilości informacji o zaginionym wujku. Walczący podczas II wojny światowej ułan nazywał się Leon Król, a jego życie okazało się być materiałem na nie jeden film przedstawiający nadzwyczajne życie polskich żołnierzy. Dostał się do armii w skutek kary od ojca za wagarowane. W ten sposób w 1935 roku pojawił się w 18 Pułku Ułanów Pomorskich. Wojskowa kariera Leona była niezwykle owocna, ale dalszy rozwój żołnierskiego życia przeszkodziła niemiecka agresja. Od 31 sierpnia 1939 roku losy ułana pozostawały owiane tajemnicą.

Poszukiwania niewiadomego

Podczas śledztwa na temat osób zaginionych podczas II wojny światowej niezwykle przydatne okazują się być wojskowe raporty prosto z pola walki. Właśnie w ten sposób gdańszczanin znalazł wzmiankę o, uznawanym od ponad 80 lat za zaginionego, Leonie Królu. Ze wspomnień porucznika Jerzego Wochnika wynikało, że Leon Król zginął podczas bohaterskiej obrony stanowiska karabinu maszynowego podczas natarcia trzech niemieckich plutonów. Po długich poszukiwaniach Torłop dotarł do miejscowości, w której pochowano ofiary tamtejszej bitwy. Ciała Polaków złożona w jednej mogile, Niemców odesłano na teren III Rzeszy. W zbiorowej mogile spoczywały ciała 87 żołnierzy Wojska Polskiego, z czego sześciu było bezimiennych. Poszukiwania, do niedawna uznawanego za zaginionego, Leona Króla zakończyły się. Rodzina poległego żołnierza wypowiadała się z ulgom po zakończonych poszukiwaniach oraz nawoływała rodziny osób uznanych za zaginione do wspólnych poszukiwań ich miejsc ewentualnego ostatecznego spoczynku.

Dodaj komentarz